Zatrzymani na gorącym uczynku
W ręce policjantów wpadli 36 i 62-letni mieszkańcy Orzesza, którzy włamując się do magazynu ukradli kable. Ich niecny proceder został zauważony przez świadka, który powiadomił służby. Sprawcą nie udało się daleko uciec ze skradzionym łupem. Zostali zatrzymani przez policjantów na gorącym uczynku, a skradzione mienie odzyskano. Grozi im do 10 lat więzienia.
W czwartek (14.05) orzescy policjanci otrzymali informację od świadków o kradzieży dużej ilości kabli. Na miejsce natychmiast przybyli funkcjonariusze. Mundurowi ustalili, że nieznani sprawcy dokonali włamania do budynku, z którego ukradli kable sygnalizacyjne. Świadek zdarzenia przekazał policjantom wizerunek jednego ze sprawców. Na miejsce przybili kryminalni oraz policjant z Katowic z psem tropiącym. Pies podjął trop i doprowadził funkcjonariuszy na tereny leśne gdzie w trawie leżały porzucone kable sygnalizacyjne. Pies prowadził dalej policjantów, którzy zauważyli siedzących na ławce mężczyzn, z których jeden odpowiadał wskazanemu przez świadka wizerunkowi.
Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 36 i 62-latka. W trakcie wykonywania czynności przez funkcjonariuszy mężczyźni przyznali się do winy. Za kradzież z włamaniem mieszkańcom Orzesza grozi kara nawet do 10 lat więzienia. Dzięki zgłoszeniu świadka i intensywnej pracy policjantów udało się zatrzymać sprawców kradzieży na gorącym uczynku i w pełni odzyskać skradzione mienie.