Wiadomości

Kradł i kradł, aż w końcu wpadł

Data publikacji 24.03.2026

Mikołowscy policjanci ustalili mężczyznę, który ukradł ze sklepu butelkę alkoholu i art. AGD oraz pobił ochroniarza. Agresor uciekł, ale funkcjonariusze nie odpuścili i wrócili do sprawy. 27-latek odpowie za kradzież rozbójniczą, której dopuścił się w warunkach recydywy.

W sierpniu 2023 r. w markecie spożywczym na terenie Mikołowa jeden z klientów ukradł butelkę alkoholu oraz artykuły AGD i usiłował wyjść ze sklepu nie płacąc za towar. Kradzież zauważył pracownik ochrony, który chciał ująć złodzieja. Mężczyzna zaatakował ochroniarza kopiąc go i uderzając w twarz, a następnie uciekł. Funkcjonariusze z mikołowskiej komendy przeprowadzili szereg czynności operacyjno-rozpoznawczych i dochodzeniowo-śledczych, niestety bezskutecznie. Z uwagi na nieodnalezienie sprawcy oficjalnie czynności zakończono. Kryminalni jednak, w dalszym ciągu podczas czynności służbowych dążyli do wykrycia sprawcy tego czynu.

Dzięki wnikliwej pracy operacyjnej i dochodzeniowo-śledczej w 2025 roku udało się ustalić sprawcę kradzieży rozbójniczej, którym był 27-letni mieszkaniec Tychów. Mężczyzna aktualnie przebywał w zakładzie karnym za inne kradzieże. Do sprawy wrócono. 27-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. Dla 27-latka kara może być wyższa ze względu na to, że mężczyzna działał w warunkach recydywy, bo odbywał już karę pozbawienia wolności za przestępstwa o podobnym charakterze. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. 

Mikołowscy policjanci przypominają, że popełniając przestępstwa należy liczyć się z odpowiedzialnością za ich popełnienie, nawet jeżeli konsekwencje nie przychodzą od razu po złamaniu prawa.

Powrót na górę strony